1 sierpnia 2013

Nie ma takiej absurdalnej rzeczy, której by człowiek nie zrobił, próbując nadać życiu jakiś sens.

Victor Iwanovic Sonakow
21 lat / model / sprzedawca w sklepie z odzieżą / dwa sezony za sobą

       To całkiem łatwe. Głowa zmienia położenie, myśl o Angelinie Jolie, by wyglądać zmysłowo, ewentualnie szybkie przypomnienie jakiegoś filmiku z kotami, bo to pomaga szczerzyć się jak głupek. No, nie zawsze pomaga. Tutaj trzeba być perfekcyjnym, po dziesiątej powtórce zaczynasz czuć, że fotograf ma dość, że w myślach klnie na pracę z niedoświadczonymi gówniarzami, którym się najzwyczajniej w świecie poszczęściło. Nie możesz jednak uśmiechnąć się przepraszająco, bo póki flesze błyskają, okazanie człowieczeństwa działa na niekorzyść. Po przyjęciu forsy możesz bąknąć, że to nie był twój dzień, oby nie lamentować, bo oni nie znoszą marud.
       To śmieszne. W jednej chwili jakiś buc wykłóca się, że jego buty zniszczyło kopnięcie piłki, w drugiej obca kobieta pyta, czy myślałeś o modelingu. Myślałeś. Że tylko cioty się na to piszą, śliczne chłopaczki, które od urodzenia wdzięczą się przed lustrem i podkradają mamie kosmetyki. Głupio się przyznać do błędu, bo tylko odsetek faktycznie taki jest, reszta to zbiorowisko zdziwionych chłopaków, którzy też szli ulicą i nagle wpadli w dziurę z napisem "modeling".
        On sam to dość ciekawe zjawisko. Ojciec Rosjanin, co słysząc o wybiegach parska i kręci głową, matka Brytolka, która chodząc na zakupy nieraz mijała tłumy snobów odzianych od stóp do głów w Armaniego. Zależało jej tylko na tym, by jej syn nie wsiąknął w to złe towarzystwo. Chyba się udało, najgorsze, co go dotąd spotkało to grupka dziewczyn prowadząca blogi modowe. Jeszcze nigdy jego imię nie było wypowiadane z takim szaleństwem.

Wharton w tytule, Dionesov na zdjęciu. Wątki dłuższe, ale od biedy mogę się dostosować. Witam :)

7 komentarzy:

  1. [To ja proponuję wątek z Ethanem :)]

    OdpowiedzUsuń
  2. [Mogą się spotkać w biurze SMM, albo w sklepie, gdzie pracuje Victor. Może też być tak, że zespół Ethana, będzie występował gdzieś w jakimś pubie i Victor skorzysta z zaproszenia. Jeżeli chodzi o mnie, to lepiej byłoby, gdyby panowie się znali]

    OdpowiedzUsuń
  3. [Takie mini Combo xDD W takim razie za parę minut coś zacznę, bo inni na innych blogach jeszcze czekają. Ok?]

    OdpowiedzUsuń
  4. Londyn dzisiaj wręcz zachwycał swoją pogodą. Na serio! Na niebie nie było ani jednej chmurki, która mogłaby zwiastować deszcz. Nie lubiłem dużego deszczu. Takie mżawki mogły być, ale nie ulewy. Później człowiek chodził taki przemoczony, że woda z niego lała się jak z wykręcanej gąbki.
    W każdym bądź razie szedłem sobie teraz chodnikiem niczym pan i władca. Z okularami przeciwsłonecznymi na nosie i uśmiechem na twarzy. Można było się łatwo domyślić, że jestem w dobrym humorze. A toż znowu dlaczego? A no dlatego, że dostałem wypłatę. Uznałem, że przyda mi się kilka nowych koszulek, czy też jakieś nowe spodnie. Ewentualnie jakaś skórzana kurtka. Nie żebym szastał forsą na prawo i na lewo, ale czasami człowiek musiał sobie kupić coś nowego, aby mógł się tym nacieszyć.
    Dużo sklepów z odzieżą to ja nie znałem z racji tego, że jeszcze do niedawna, kiedy nie pracowałem i byłem młodszy nosiłem ciuchy na współkę ze swoim starszym bratem. Dlatego też wstąpiłem do pierwszego lepszego sklepu, który wydał mi się całkiem dobrym. Taa... manekin ze skórzaną kurtką w witrynie robił swoje. Zacząłem przeglądać ubrania, a przed nosem mignęła mi gdzieś znajoma twarz.

    OdpowiedzUsuń
  5. [ Hejaa może jakiś wątek z Jasmin? ;> ]

    Jasmin.

    OdpowiedzUsuń
  6. [ Panie kocie, żyje pan? ]

    Rainer Davis

    OdpowiedzUsuń