'You are born and then you die, but in between you can do anything you want'
AMELIA LESCRAINIER
dietetyk
Stałam na krawędzi, czując przypływającą siłę do skoku. Leżałam na posadzce, przygnieciona ciężarem bólu i straty. Byłam w miejscu, gdzie wiara gaśnie, a krew zastyga. Ale to nie był mój koniec. Przyszedł impuls i nadzieja. Teraz stoję tu o własnych siłach. Czuję, że mogę zrobić kolejny krok. Stanąć do walki i wygrać.
dietetyk
Stałam na krawędzi, czując przypływającą siłę do skoku. Leżałam na posadzce, przygnieciona ciężarem bólu i straty. Byłam w miejscu, gdzie wiara gaśnie, a krew zastyga. Ale to nie był mój koniec. Przyszedł impuls i nadzieja. Teraz stoję tu o własnych siłach. Czuję, że mogę zrobić kolejny krok. Stanąć do walki i wygrać.
[Witam serdecznie panią dietetyk. Wątku niestety nie zaproponuje bo mam ich już za dużo :P]
OdpowiedzUsuńGabi Stark
[ No to ja sie przywitam i zapytam czy pani dietetyk ma ochotę/pomysł na wątek z Cassie :)]
OdpowiedzUsuńCassandra Ross
[Ja mam nawet pomysł, ale musi zostać na później: Gabrielle ma problem ze zbyt dobrym metabolizmem. Jedzenie przez nią przelatuje i stale jest głodna. I nie tyje. A ona nie chce być po prostu głodna :P ]
OdpowiedzUsuńGabi Stark
[ to ja zaproszę na wątek, ale ma nadzieje że masz jakiś pomysł. ;)]
OdpowiedzUsuńJasmin
[ Dopiero teraz zajarzyłam, że Amelka lubi Titanica za co ja cie juz kocham <33 ^^ Cóż, spotkać się wcześniej raczej nie miały okazji, więc chyba zostaniemy przy wizycie. ^^]
OdpowiedzUsuńTrzy tygodnie ćwiczeń i diety a ja nie schudłam ani grama. Cholera jasna by to wszystko trafiła! Wizytę miałam po południu więc przez cały ranek chodziłam po mieście. Zbliżała się niedziela a tak z pustymi rękoma do rodziców nie wypadało pójść. W końcu kiedy już wiedziałam, że nic nie znajdę skierowałam się do SMM. Przyszłam chwilkę przed czasem, więc usiadłam na krześle i cierpliwie czekałam.
Cassandra
Na polecenie kobiety weszłam do środka i usiadłam na krześle na wprost niej. Cóż, musiałam być punktualna jeśli chciałam się tu utrzymać. - Na wstępie powiem, że potrzebuje nowej diety, bo ta nic nie daje. - powiedziałam. Właściwie tylko po to tu przyszłam. Gdybym chudła, nie przychodziłabym. A tak, ni cholery. Musiałam brać wolne w sklepie. szefowa mnie zabije któregoś dnia. Byłam tego pewna tak jak tego, że śnieg jest zimny.
OdpowiedzUsuńCassandra
[ jestem za punktem drugim. Mogę nawet zacząć . ;) ]
OdpowiedzUsuńZostała pilnie wezwana do dyrektora, który chciał z nią chwilę pogadać. Jednak w drodze do pracy musiała zahaczyć o cukiernie by kupić sobie pączka, które uwielbiała. O mały włos się nie spóźniła, ale to żadna nowość u niej. Jednak gdy w grę wchodziły pokazy czy sesje, zawsze była punktualna. Miała zabiegane życie, a lubiła pospać, pojeść i poćwiczyć. No i od czasu do czasu, zabawić się. Zapukała delikatnie do drzwi i weszła, by porozmawiać z mężczyzną. Kazał jej pójść na wizytę kontrolną do dietetyka. Czy ona serio wyglądała na dziewczynę z bulimią? Nie była bezdupiem - jak ostatnio jakiś facet nazwał modelki. Lubiła jeść i miała odrobinkę ciałka, ale w sam raz na wymagany zawód. Mimo wszystko zgodziła się i podążyła do wyznaczonego gabinetu. Delikatnie zapukała i z uśmiechem weszła do pomieszczenia.
- Dzień dobry, nazywam się Jasmin Payne - przedstawiła się kobiecie.
Jasmin.
[witam :D
OdpowiedzUsuńdziękuję xd zdjęcie twojej postaci też mi się podoba :D
nie mam pomysłu na nic szczerze mówiąc, ale widzę, że łączy ich śmierć ukochanych osób... wiem, głupie skojarzenie, a;e tylko to mi się dodało, heheszki.]
Ren.
Oni nas nie krzywdzili, same to robiłyśmy katując się ćwiczeniami i głodówkami. - Dużo ćwiczę, jem jak najzdrowiej się da. - wzruszyłam ramionami i ściągnęłam szpilki. Położyłam je obok krzesła i stanęłam na wadze. Może i zdawało się, że jestem wychudzona, ale ciałka ciągle przybywało. - Musze schudnąć przynajmniej jakieś pięć kilo inaczej moja kariera będzie zagrożona. - powiedziałam. Nie chciałam się jeszcze żegnać z tym światem. Uwielbiałam go, to całe zamieszanie, chaos podczas pokazów, sesji.
OdpowiedzUsuńCassandra
[nie, żadnych terapeutów.
OdpowiedzUsuńbufet brzmi okej. może on bd miał ze sobą laptopa i będzie wgrywał zdjęcia na swoją stronę i ona to zobaczy?]
Ren.
[ Nie wiem czy Mela zagląda do barów (zgaduję, że miejsca takie jak kluby nocne to już w ogóle nie jej bajka), ale jeżeli nie to troszkę brakuje mi możliwości wcześniejszego powiązania. Rainer żre co mu pod rękę podejdzie i da się to przełknąć, także pomoc dietetyka raczej mu zbędna, a biega tylko jak się spóźni i to najczęściej kiedy o czymś zapomni, a nie dla zdrowia, także...
OdpowiedzUsuńMoże tobie uda się coś wymyślić, bo na wątek jestem chętna pomimo wszystko. Fajna Mela, ma taki sam wzrost i wagę co ja, tak przy okazji zauważyłam Cx ]
Rainer Davis
(wątek chętnie. Jeżeli chodzi o pomysł to mam taki że może Ethan przytyje z 2-3 kilo i szefostwo uzna że trzeba mu dietę wprowadzić)
OdpowiedzUsuń